<!-- [site-name] -->
Witaj gość - dzisiaj jest niedziela, 20 stycznia 2019, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości

 PLACÓWKI MONARU


nasz najnowszy link

Click

Belgijski Gabinet Terapii Uzależnień
Witamy Ciebie na stronie Belgijskiego Gabinetu Terapii Uzależnień działającego w Belgii od 2014 roku...
odsłon:8111

nasze linki ]

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:192
W tym miesiącu:21604
W tym roku:21604
Ogólnie:3166391

Od dnia 08-01-2002

Makondo.


Ten blog należy do użytkownika: szuwar.



Strona główna blogu

Kategorie

Moje strony


Dostępne są także strony

Księga gości

Jeśli chcesz, możesz dodać wpis: Księga gości.

Kanał RSS

RSS FeedJeśli chcesz dodać ten blog jako kanał do Twojego czytnika RSS, kliknij na logotyp:

Wszystkie blogi

Odwiedź pozostałe blogi lub załóż swój własny!

...wszystkie blogi

nowszy wpis | starszy wpis

Historia
Opublikowany: 08.11.2009, 19:35:17. Kategoria: bez kategorii


Było słoneczne przedpołudnie grudniowe. Niedługo miały nadejść święta. Do Kozic dolnych jeździł autobus z Lublina, więc droga asfaltowa była jako tako odśnieżona. ód przystanku jednak należało skręcić w prawo i jechać polną drogą, którą z powodu śniegu jeździły tylko rolnicze ciągniki. Piotrek wcale się tym nie przejął. Nie przejmował się drobiazgami. Zmienił bieg na niższy i skręcił jasną monarowską nyską w stronę Majdanu Kozic Dolnych. Śnieg był taki, że można było przejechać, trzeba było jednak uważać. Przed nimi chłop ciągnął na sankach worek ze zbożem. W pewnej chwili sanki się przewróciły, worek spadł. Wszyscy pasażerowie nyski wybuchnęli śmiechem. Śmiejąc się przejechali obok rolnika, który ładował ciężki worek z powrotem na sanki. nie ujechali daleko, samochód wpadł w poślizg, wjechał do rowu, a boczne drzwi które w nysce otwierały się na szynach - odpadły. Chłop, który włożył już worek na sanki, usiadł na nim i zanosił się od śmiechu.
Wspólnymi siłami pasażerowie wypchnęli nyskę z powrotem na drogę, włożyli drzwi do środka i pojechali dalej.
Był rok 1986. końcówka głębokiej komuny. Stan wojenny był już zniesiony. Narkomanów przybywało. Niektórzy z nich zdecydowali się skończyć z nałogiem. Monar się rozrastał.
Nyska dojechała do byłej szkoły podstawowej w Majdanie. Nie dysponuję dokładnymi danymi na temat stanu budynku i zabudowań gospodarczych. Wiem tylko że w dzisiejszej sali społeczności pogorzelcy trzymali krowy. pasażerowie wysiedli. Ten moment uznaję za początek ośrodka. pacjentów było chyba trzech, nie znałem ich, nie wiem czy żyją jeszcze. Na pewno wiem że kierowcą samochodu był Piotrek "Bambuła", a jedną z pasażerek pani Alinka, księgowa. To od niej wiem o tej podróży. Był też na pewno wychowawca.
Tu kończy się moja wiedza na temat początku ośrodka, który jeszcze nie nazywał się Makondo. Dlatego zdecydowałem się założyć ten blog.
Proszę o informacje o ośrodku z lat 1986 - 1991.
Pozdrawiam.

Liczba wyświetleń: 1855

nowszy wpis | starszy wpis


Komentarze do tego wpisu
  • Autor: slaw60, Opublikowany: 08.11.2009, 21:02:06: (ID: 4505)
    Było to 18 grudnia 2008 r. Z Wyszkowa wyjechaliśmy gdzieś około14 (chyba ,bo już nie bardzo pamiętam). Piotr umówił się z Pajakiem ,że może przyjechać do MAKONDO. gdzie to MAKONDO? zastanawiałem się ,obserwując syna...po co on tam jedzie ?... czy znowu, żeby po pół roku znów go przewieżć do innego ośrodka?...tyle razy obiecywał że ten to jest już ostatni... Wyjeżdżając z Wyszkowa widziałem łzy w oczach mojego syna ( chyba było mu trochę żal wyjeżdżać) ,mnie też się tam podobały konie wyszkowskie ,ale trudno... być może MAKONDO będzie wreszcie tym ośrodkiem...
    Droga (jak na warunki zimowe)była dobra,chociaż już się zaczęło ściemniać i kropił deszcz.Dojeżdżając do Lublina zatrzymaliśmy się w jakiejś knajpce (czyt. budzie).Piotrek zadzwonił do MAKONDO ,jak tam dojechać przez Lublin ,a potem przez te wsie Bystrzyce czy Bystrzejowice?zamówiłem coś do jedzenia i dwie kawy (lury a nie kawy) czegoś takiego w życiu nie piłem ,a i Piotrek nie dopił czegos tego...(chociaż był spragniony ,bo w Wyszkowie miał zabronione picia kawy) W rogu " knajpy" przy automacie do gry wkurzał się jakiś facet ,bo właśnie skończyły mu się żetony,a pani barmanka nie chciała mu "pożyczyć "następnych...Piotr spojrzawszy na to wszystko mówi ..."widzisz tato jaki jest nałóg?wszystkie pieniądze już stracił i jeszcze nie może przestać.".. Coś mnie tknęło;czyżby to już był ten moment w którym mój syn zrozumiał co to jest nałóg?...

  • Autor: admin, Opublikowany: 08.11.2009, 22:41:11: (ID: 4506)
    w 1986 roku pod byłą szkołę podstawową w Majdanie Kozic Dolnych zajechała nyska z wychowawcą i 2 neofitów z ośrodka Monar w Zaczerlanach pod Białymstokiem, byli to Jurek Siczek - wychowawca oraz Piotrek M. zwany Bambułą i Marta S. zwana Kolczykową icon_smile . To był początek Makondo.
    Obecnie Jurek pracuje w ośrodku terapii na kielecczyźnie a Marta i Piotrek od lat mieszkają w USA.

  • Autor: szuwar, Opublikowany: 09.11.2009, 14:40:25: (ID: 4507)
    Dziękuję sław60 - mam nadzieję że Twój syn będzie żył nrmalnie.
    Zyczę szczęścia jemu i Tobie.
    Cieszę się że trafił do Makondo,
    to dobry ośrodek.

    Admin - Dziękuję serdecznie. Widziałem się z Jurkiem Siczkiem na ostatniej rocznicy, miałem go wypytać więcej,nie zdążyłem, potem kontakt się urwał (zgubiłem numer). 25-ta rocznica dopiero za dwa lata więc mam trochę czasu.
    Pozwól że zapytam dla ścisłości.
    Skoro Piotrek był kierowcą, Marta i Jurek wychowawcami, pani Alinka księgową - To ilu było pacjentów?
    Niestety pani Alinka nie odróżniała pacjenta od neofity.
    Z tego całego towarzystwa nie znam tylko Marty.
    No i tych pacjentów.

  • Autor: admin, Opublikowany: 09.11.2009, 14:50:08: (ID: 4508)
    Marta nie była wychowawcą, nie pamiętam dokładnie ale chyba wspomagała tworzenie się społeczności w oparciu o swoje doświadczenie z Zaczerlan.
    niestety nic nie wiem na temat pierwszych pacjentów ośrodka.

    ps. ośrodek w Zaczerlanach miał sporą tradycję w pomaganiu powstawania nowych ośrodków, w 1982 pomagali Gaudynkom a w 1983 Ostrołęce, same Zaczerlany też powstały dzięki pomocy pacjentów z Głoskowa.

  • Autor: KARO, Opublikowany: 09.11.2009, 15:09:45: (ID: 4509)
    A nie myślał może ktoś nad tym, żeby zebrać historie ośrodków i stworzyć taki dział na stronie?

  • Autor: szuwar, Opublikowany: 09.11.2009, 16:44:47: (ID: 4510)
    Dzięki Admin.
    Czuję że czeka mnie grzebanie w archiwach i starych kronikach.


    Karo - bardzo dobry pomysł. Szkoda że wcześniej na to nie wpadłaś.
    No ale wtedy nie nauczyłbym się zakładać blogów.
    Jeszcze raz dziękuję.

  • Autor: KARO, Opublikowany: 09.11.2009, 18:46:06: (ID: 4511)
    Powiedzmy, że zainspirował mnie Twój wpis.

    A bloga i tak pewnie nauczyłbyś się obsługiwać icon_smile

  • Autor: KARO, Opublikowany: 09.11.2009, 18:48:24: (ID: 4512)
    Aha, dodałam Twój blog na mój w dziale "polecane linki" icon_wink

  • Autor: szuwar, Opublikowany: 09.11.2009, 23:16:07: (ID: 4513)
    Dziękiuję Karo.
    Naprawdę jesteś bardzo miła.
    Cieszę sie że mogłem Cię poznać.
    Twój blog jest bardzo ciekawy.

  • Autor: KARO, Opublikowany: 10.11.2009, 00:27:58: (ID: 4517)
    cała przyjemność... i tak dalej icon_smile


panel użytkownika

Witaj przybyszu

Rejestracja jest całkowicie niezobowiązująca i umożliwia dostęp do wszystkich obszarów tej strony.
Dołącz do Nas!
Użytkownik:


Hasło:


Zapamiętaj mnie

Użytkownicy:  Użytkownicy:
Ostatni:  Nowy dzisiaj: 4
Ostatni:  Nowy wczoraj: 90
Ostatni:  Razem: 42453
Ostatni:  Ostatni:
ylokivul
Użytkownicy:  Online
Użytkownicy:  Użytkownicy: 1
Gości:  Gości: 8
Razem:  Razem: 9
Użytkownicy:  Użytkownicy online
Połšczony  ylokivul  

urodziny

Urodzony(a)20 styczeń

- KOMAR (50 lat) male
- martinaAa (30 lat) female
- Mirela (40 lat) female
- tWINKLE (39 lat) female
- goshca (38 lat) female

nasze quizy

zobacz wyniki

nasze dowcipy

  · Ciekawy
  · Seks na 2 ręce;)
  · czym stuka chleb w piecu?
  · Dziadek
  · dziadek

nasi najlepsi gracze :-)

1: Baśka (233)
2: lukasz25 (219)
3: Hefaren (122)
4: a-psik (113)
5: legionnaire (102)

Pokaż im, kto tu rządzi!
Zobacz najlepszych graczy...

nasz pokój gier

Snake 2


1. lukasz25: 2,726
2. Baśka: 1,600
3. legionnaire: 1,563

Wybierz sobie grę!
Otwarty Portal Monaru