<!-- [site-name] -->
Witaj gość - dzisiaj jest czwartek, 23 maja 2019, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości

 PLACÓWKI MONARU


nasz najnowszy link

Click

Belgijski Gabinet Terapii Uzależnień
Witamy Ciebie na stronie Belgijskiego Gabinetu Terapii Uzależnień działającego w Belgii od 2014 roku...
odsłon:8676

nasze linki ]

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:589
W tym miesiącu:20882
W tym roku:153515
Ogólnie:3298302

Od dnia 08-01-2002
Do dołu
Uzależniony rodzic
  • Posted: 23.03.2018, 10:01
     
    Ewka86
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     marzec 2018
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    23.03.18
    postów:
    1
    Z moim byłym mężem poznaliśmy się w Monarze. Po jakimś czasie pojawił się nasz syn. Z różnych względów rozstaliśmy się, ja z dzieckiem wyjechałam do rodzinnego miasta. Chłopaki utrzymują systematyczny kontakt mimo, że dzieli ich ok 200 km. Niedawno skontaktował się ze mną mój eks i z informacją, że wyjeżdza następnego dnia do Monaru. Od ostatniego pobytu minęło ok 15 lat.Oboje mamy trochę po 30. Wiadomo, że teraz ich kontakt będzie "utrudniony". I tu się nasuwa moje pytanie, które męczy mnie od jakiegoś czasu. Jak z dzieckiem o tym rozmawiać i czy w ogóle rozmawiać. Najważniejsze jest dla mnie dobro syna. Moja była teściowa wydzwania do mnie z nowymi informacjami ( choć informowałam, że nie chce się w to angażować) i daje mi do zrozumienia, że bardzo chce, aby młody odwiedził za jakiś czas swojego ojca. Ja jakoś sobie tego nie wyobrażam. Syn ma 12 lat, ja wyszłam za mąż, jestem w ciąży. Relacje mojego męża i syna są bardzo dobre. To on go wychowuje, pomaga w nauce, wyjeżdza na wakacje. Po fachową poradę muszę zwrócić się do specjalisty, ale może jest tu ktoś kto mi coś zasugeruje. z góry dziękuję.
  • Posted: 24.03.2018, 15:49
       
    jozefaa
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     marzec 2005
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    28.04.19
    postów:
    2203
    Ewa witam serdecznie. Masz problem wiadomo ale tez zapewne wiesz że sama w zależności od sytuacji musisz podjąć decyzję. Zawsze ojciec jaki by nie był to ojciec i z synem ja bym porozmawiał i on by podjął decyzje czy chce się z nim widzieć czy nie, ale co Ty zrobisz, co serce matki podpowie sama zadecydujesz wiadomo. Myślę ze w leczeniu by pomogło wsparcie sama zdajesz sobie sprawę a z drugiej strony dobro dziecka, więc może jednak warto jego spytać o zdanie? Pozdrawiam i pisz warto zawsze pogadać.

    Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
    Jan Paweł II, częstochowa, 18.VI.1983

    Nie potrafi przebaczyć innym, kto sam nie zaznał przebaczenia.
    Jan Paweł II, Z przemówienia do młodzieży, Watykan, 1999 r.
Otwarty Portal Monaru