<!-- [site-name] -->
Witaj gość - dzisiaj jest środa, 20 listopada 2019, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości

 PLACÓWKI MONARU


nasz najnowszy link

Click

Belgijski Gabinet Terapii Uzależnień
Witamy Ciebie na stronie Belgijskiego Gabinetu Terapii Uzależnień działającego w Belgii od 2014 roku...
odsłon:9329

nasze linki ]

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:295
W tym miesiącu:28052
W tym roku:374236
Ogólnie:3519023

Od dnia 08-01-2002
Do dołu
Odtrącenie rodziny przez pacjenta
  • Posted: 07.11.2019, 07:32
     
    kates
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     listopad 2019
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    07.11.19
    postów:
    1
    Witam
    Pisze jako mama jednej z pacjentek Monar.Córka jest od 3 mc w placówce,kilka dni temu skończyła 18lat.Do tego momentu wszystko było ok,była znaczna poprawa.Terapeuci również mówią,że córka idzie dobrym torem.
    Tydzień temu miała kryzys wg terapeuty spowodowany tym,że wzięła na siebie za dużo obowiązków i poległa co ją podłamało.Do tego doszły dwa leki wypisane przed tamtejszego psychiatre.Odstawiła leki wylądowała w szpitalu ponieważ zemdlała,badania nie wykazały nic niepokojącego.
    Zauważyliśmy,że nasze wizyty ją męczą stawiają w zakłopotanie.Wiem,że pacjent potrzebuje spokoju żeby skupić się na sobie.Jednak nie zrozumiały jest dla mnie fakt,że z nami chce ograniczyć kontakt a dzwoni do koleżanek które wiążą się bezpośrednio z okresem gdzie brała narkotyki.Zadzwoniła do koleżanki płaczac ,że w 18te ur była sama,że ma depresje.Chce kontaktu starszej siostry która również biernie przyglądała się jak młodsza schodzi na dno.
    Potrzebuje rady mądrzejszych osób ode mnie.Czy stwierdzenie,że odwiedziny rodziny nie robią jej dobrze to normalny objaw czy powód do niepokoju.Od razu zaznacze,że nie jestem przewrażliwioną mamą która chce biegać i osaczać córke.Martwie się po prostu.
Otwarty Portal Monaru