<!-- [site-name] -->
Witaj gość - dzisiaj jest środa, 19 czerwca 2019, 

pamięci Marka

Biografia
Marka Kotańskiego
Historia Monaru
"Ty zaraziłeś ich
narkomanią"

"Daj siebie innym"

nasze menu

 strona główna
 nasze linki
 FAQ - pytania i odpowiedzi
 nasze pliki
 nasze bLogi
 nasza galeria
 nasza księga gości

 PLACÓWKI MONARU


nasz najnowszy link

Click

Belgijski Gabinet Terapii Uzależnień
Witamy Ciebie na stronie Belgijskiego Gabinetu Terapii Uzależnień działającego w Belgii od 2014 roku...
odsłon:8771

nasze linki ]

trochę wiedzy o...

 narkotykach
 narkomanii
 narkomania w literaturze
 narkomania w filmie

nasz bLogariusz

licznik odwiedzin

Dzisiaj:307
W tym miesiącu:22525
W tym roku:187443
Ogólnie:3332230

Od dnia 08-01-2002

Przejdź do strony: [-1] 1 - 2

Do dołu
możemy o tym pogadać??
  • Posted: 03.06.2006, 23:04
    **nieznany użytkownik**
    oceń:
    domownik domownik
    zarejestrowany:
     grudzień 2004
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    02.08.06
    postów:
    34
    [color=green]U mnie wywołało to napad śmiechu :D [/color]
  • Posted: 13.11.2008, 08:33
     
    Gugunia
    oceń:
    nowicjusz nowicjusz
    zarejestrowany:
     listopad 2008
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    14.11.08
    postów:
    3
    Z narkotykami nie miałam aż takiej styczności, przeszłam przez ten okres kiedy to się sprawdza i próbuje, ale pozostałam przy swoim nałogu (alkohol) i przyznam że mnie wypowiedź rozbawiła. Zupełnie inne wrażenie wywarły na mnie historie ludzi z którymi się leczyłam. Może to kwestia tego, że trzeba zobaczyć z bliska co nałóg robi z człowieka, poznać go, jego problemy, lęki, żeby cokolwiek z tego pojąć. Chociaż wiem, po sobie, że nawet "najlepsze" przykłady z najbliższego otoczenia nie są w stanie zatrzymać młodych ludzi przed zrobieniem tego pierwszego kroku w dół...
  • Posted: 13.11.2008, 09:46
     
    shiva
    oceń:
    neofita neofita
    zarejestrowany:
     kwiecień 2007
    Status:
    off-line
    ostatnia wizyta:
    23.05.11
    postów:
    297
    Wlasnie nie wiem co sie czepililscie Szefa: link byl caly czas :-)

    Co do 13 min Ola ma racje za dlugie.
    Co do kolesia no coz powiedzmy tak: cechuje go interesujacy sposob artykulowania sie :-D

    1. Liroy twierdzi ze powinno to lezec w spozywczaku kolo majeranku??????????????????????? :lol:
    Liroy to palant (mialam nieprzyjemnosc osobiscie trafic na tego debila) ale tekst z majerankiem mi sie podoba.

    2. Kora mowi ze pali? no coz jak na tyle palenia pieknie wyglada ;-)

    3. Powtorka z Magika tylko 5 lat wczesniej - ciekawe pojecie czasu koles ma.

    Watpie aby te opowiesci mialy cel naukowy.
    Chyba wynika to ze spedzonego czasu w znanym miescie Pulawy. Takie opowiesci u malolatow nie wywoluja strachu tylko wrecz przeciwnie.
    Beda filtrowac tylko to co chca i uznaja za super pomysl 2 dniowa impreze z Asterixem.

    Ja wiem ze inaczej sie slucha kogos kto "jest w temacie" tzn. chodzacego dowodu. Prawie jak generacja naszych babc ktore sa ostatnimi swiadkami historii II wojny.
    Tak samo tu jak dla niewiernego Tomasza- masz cpuna mozesz go obejrzec, dotknac i posluchac a jesli dochodza do tego jeszcze takie wypowiedzi to koles jest cool:
    shizka sie wlaczyla, wozkami drogimi se jezdzil, wydyndac sie, srodowicho, maja matrixa, kreskowka sie wlacza, korbki, fajny friend, leb mu zresetowalo, dysk mu skasowalo, megakumaty itd.itd.

    Wedlug mnie nie jest to jezyk ktory mnie przekonuje ani dzis ani 15 lat temu ani za kolejne 15 lat. To nie jest jezyk ktory traktuje powaznie.
    Dlatego uwazam iz o powaznych rzeczach nalezy mowic w powazny sposob a takie wypowiedzi to coz. Poslucha sie z wiekszym lub mniejszym usmiechem na twarzy i tyle.




    napisany przez: shiva, 13-11-2008 - 11:18

Przejdź do strony: [-1] 1 - 2

Otwarty Portal Monaru